Home
Keep your paws off my...
[Drabble] T: Niedokończone listy [8] 

Advertisement

Customize
19th-Apr-2007 08:52 am
mhrrrrr
This time I've got for you De profundis written by [info]unlikely2 for the #163 Challenge "The unfinished letter" issued on [info]snape100 .


Zapraszam do lektury kolejnej drabułki z serii "Niedokończone listy". Jako że interpretacji tego akurtat drabblika może być wiele, zapraszam do dyskusji :)

Tytuł oryginalny: De profundis
Autorka:[info]unlikely2
Link: TU




Do profesor McGonagall

Minerwo, …


Smukłe dłonie byłego Mistrza Eliksirów przesuwają się gładko nad pożółkłym pergaminem, mimo że atrament na stalówce pióra zdążył już dawno wyschnąć. Przez tak długi czas był mistrzem słów, ale również one, w końcu, go zawiodły. Snape czuje, jak ktoś kładzie mu rękę na ramieniu.

- Już czas – słyszy.

Severus Snape posłusznie wstaje z krzesła.

Jest ich tylko dwóch, ale dobrze wie, że lepiej się nie opierać. Pozwalają mu iść w swoim własnym tempie. Czekają cierpliwie, aż skończy się przygotowywać.

Niezależnie od tego, kimkolwiek Snape był, lub też nie był, sprawia zdecydowanie mniej kłopotu niż Lockhart.


- - - - - - - - - - - -

de profundis (clamavi) łac., z otchłani (wzywałem); z głębokości (wołałem).
Wyrażenie pochodzi z Wulgaty (Psalm 130, 1)

Comments 
19th-Apr-2007 08:16 pm (UTC)
Podoba mi się to. Myślę, że chodziło o Azkaban, albo o jakieś więzienie, może salkę w Ministerstwie. W każdym razie, uważam, że tych dwóch facetów miało go zaprowadzić do miejsca, gdzie miała odbyć się jego egzekucja. A Minerwa - może chciał się pożegnać, wytłumaczyć jej wszystko? Może kryły się tam jakieś głębsze uczucia?
Ładne to było :)
20th-Apr-2007 01:33 pm (UTC)
Powiem ci, że na początku jedyną moją interpretacją był Szpital Świętego Munga, bo mamy w końcu Lockhart, i tak dalej. Ale jak przeczytałam powtórnie o przygotowaniach, to jednoznacznie nasunęła mi się myśl o tym, że dokładnie tak wyglądają egzekucje w USA. To prowadzenie przez dwóch mężczyzn, przygotowania, brak oporu... Co do listu - ciężko mi powiedzieć o co tak naprawdę chodziło w tym liście, co chciał przez to powiedzieć. W końcu z całego listu w drabułce mamy zaledwie powitanie, więc tym bardziej interpretacji mogą być tysiące.
Cieszę się, że Ci się podobało :)
20th-Apr-2007 04:44 pm (UTC)
'przesuwają się gładko nad pożółkłym pergaminem' - nad, tak z 2-3 cm nad nim, czy [i] po [/i] nim?
'mimo że atrament ' - , mimo, że atrament.

'ale również one, w końcu, go zawiodły' - tutaj zrobiłabym :" ale również one - w końcu - go zawiodły". takie wtrącenie nie jest błędne, ale za do dynamika i stylistyka tekstu zaczyna kuleć.

'Niezależnie od tego, kimkolwiek Snape był' - tutaj WYDAJE mi się, że przed 'kimkolwiek'nie powinno być przecinka, ale mogę się mylić - pewności nie mam.
oddawałaś tekst do bety?

a sama drabułka - bardzo ładna i zgrabna. takie lubię najbardziej. gratuluję!

20th-Apr-2007 07:30 pm (UTC)
No to lecimy z tym koksem :)
# "nad pergaminem", zdecydowanie ;)
# "mimo że" jest wyjątkiem, przecinek stawia się przed całym wyrażeniem
# "w końcu" - muszę się z tym przespać i zastanowić jak będzie lepiej ;)
# "niezależnie od tego..." - tutaj też mam problem. Szukałam przykładowych zdań w wytycznych na temat poprawności językowej i nie znalazłam podobnego przykładu, zatem nie wiem, czy to jest wersja prawidłowa. Zostawiłam tak, jak mi się wydawało, ale nie twierdzę, że to na pewno jest dobrze.

Zanim cokolwiek wkleję na forum czy na LJ, zawsze daję to komuś do przeczytania - czasem jest to moja stała beta, Verity, czasem inni znajomi.

Cieszę się, że drabułka się podobała :) Baaardzo się cieszę :)
*uściski*
21st-Apr-2007 09:02 pm (UTC)
Er . . thank you.

Unfortunately I don't speak Polish so it's hard for me to comment. However, as difficult as I imagine it is to effectively translate a drabble, having run the comments through a translation engine, I must conclude that you've done it very well.
22nd-Apr-2007 04:42 am (UTC)
Hullo!
Well... *blushes* it's me who should thank you for writing "De profundis". Really.
While translating drabbles, the tricky part is translating it in such a way that you still have 100 words in there. Especially when you are aware that Polish doesn't have anything in its grammar that would resemble "a" and "the", so after translating a drabble, in your first draft you're almost always ten or more words short. But I really enjoy translating them. After a fifth drabble I was lost ;) I'm doomed to translate more and more drabbles, I suppose *winks* :)
Thank you for stopping by!
*hugs*

Advertisement

Customize
This page was loaded Nov 14th 2009, 12:44 pm GMT.