Home
Keep your paws off my...
Recent Entries 

Advertisement

Customize
17th-Sep-2008 12:33 pm - Grafomania naukowa
bookworm
No i się udało. Napisałam, wysłałam wczoraj o 21.46. Dzisiaj rano o 9.15 dostałam potwierdzenie, że artykuł dotarł i że zajmą się redakcją, w razie wątpliwości będą pisać i mnie męczyć. Liczę, że już wszystko jest w porządku, pisałam go kilka dni i już trochę mam dość xD

Temat artykułu: O TŁUMACZENIACH KSIĄŻKI HARRY POTTER AND THE DEATHLY HALLOWS AUTORSTWA J.K. ROWLING

Liczy sobie znaków: 19 385 (razem z bibliografią) i 17 581 (sam artykuł).

Niestety z braku czasu musiałam zrezygnować z jednego elementu artykułu - a mianowicie z analizy Epilogu w obu przekładach. Trochę żałuję, ale musiałabym poświęcić na to dodatkowe dwa dni, których niestety nie miałam (i tak przekroczyłam termin oddania artykułu o jeden dzień).

Jest bardzo wyważony, ostrożny, bo zostałam ostrzeżona, że mam nie chwalić Armii Świstaka za bardzo, a nawet gdyby tego ostrzeżenia nie było, to i tak moja ocena wypada po środku. Bo i w jednym, i w drugim przekładzie widzę plusy i minusy, rzeczy bardzo dobre jak i takie, za które mam ochotę gryźć i drapać. I o ile w przypadku tłumaczenia Armii Świstaka to nie dziwi, bo jednak poziom znajomości języka tłumaczących osób był różny, no i sam fakt, że było ich aż dwudziestu dwóch, więc nawet redakcja w takim tempie nie dała rady wszystkiego wyłapać - w końcu całe tłumaczenie razem z korektą zajęło miesiąc. Tym bardziej dziwi to, że w oficjalnym przekładzie błędów i niedociągnięć jest aż tyle - praca trwała trzy razy dłużej, więcej czasu miała też korekta. A i tak błędy i rzeczy naprawdę zabawne się pojawiły.

Niniejszym bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania artykułu - [info]malinetka - motywowanie i uwagi, [info]yoda_mith - tulenie, bujanie i wszelkie uwagi, nieistniejący* Radiowiec - stworzenie Erraty, nieistniejąca* Toroj - betunek, [info]samanthalb - za odkopanie numerów stron do cytatów z Polkowskiej wersji HP7 i w ogóle wszystkim, którzy czytali podsyłane przeze mnie fragmenty artykułu na tlenie i gadu i w ogóle za tulenie, myzianie i podtrzymywanie na duchu, kiedy walcząc z paskudnym przeziębieniem siedziałam i pisałam do 2 albo i do 3 nad ranem. Jesteście kochani.

Magd.

* nie posiadają LJ.
22nd-May-2008 11:24 am - Pisanina pseudonaukowa
bookworm
Chciałam konferencję? Miałam konferencję.
Chciałam konferencję? Miałam konferencję.
Chciałam konferencję? Miałam konferencję.

A teraz muszę napisać artykuł naukowy z mojej prezentacji o drabblach.

Termin: wczoraj.

Siedzę właśnie z otwartym Łotrem, prezentacjami - wcześniejszą, z koła naukowego, i drugą wersją, z konferencji, z handoutem, który radośnie rozdałam na konferencji przed prezentacją i... No właśnie. Nie umiem tego napisać. *warczy* Mam nawet przykładowe artykuły, ale one nijak się mają do tego, co ja mam napisać. I do tego paraliżuje mnie to, że nikt wcześniej o drabblach artykułu naukowego nie napisał. Przynajmniej nie w Polsce. I potem mnie będą cytować, jeśli kiedykolwiek się komuś zachce o tym pisać, o ile dotrą do tego tomu pokonferencyjnego.

I o ile jeszcze mi zaakceptują artykuł, jeśli wyślę go DZISIAJ.

Pod warunkiem, że go napiszę.

Niech mnie ktoś przytuli... albo za mnie to cudo napisze...
*ocka kotecka*

Magd.

EDIT: Godzina 00:02, [info]aleks_andra masakruje artykuł. Podsumowanie jest do kitu, wstęp jest do kitu, ogólnie artykuł jest do kitu. Ale jak na debjut to chyba nie jest tragicznie... *nadzieja matką głupich*
EDIT2: Godzina 00:39, artykuł zmasakrowany, podobno logiczny i dobrze napisany O__o jak stwierdziła Ziaba. To teraz chyba tylko pozostaje mi wierzyć, że mimo przekroczenia terminu o całe dwa dni, jako że już po północy, mimo wszystko dopuszczą do druku... wysyłam jutro, chcę to jeszcze na spokojnie rano przeczytać. Pisałam jakieś 7 czy 8 godzin, od 16, z małymi przerwami. Skończyłam jakoś tuż przed północą. Tekst ma 2006 wyrazów i prawie 14 tysięcy znaków... a ja się bałam, że nie napiszę nawet wymagań minimum, tj. 2 stron a4 czcionką TNR 10, mam 3,5 strony XD A teraz pełznę spać, najwyższa pora :P

Advertisement

Customize
This page was loaded Nov 29th 2009, 9:08 am GMT.