Pojechałam, zobaczyłam i się uzależniłam.
Konwent inny niż wszystkie pozostałe, wręcz można powiedzieć - rodzinny. Można się dosiąść do każdego stolika, ktokolwiek by tam nie siedział. Można podyskutować na każdy temat, pośmiać się razem, poplotkować. Wypić piwo bądź coś mocniejszego. A przy tym wszystko w doborowym towarzystwie - w towarzystwie ludzi, którzy są otwarci i spontaniczni. Którzy potrafią się naprawdę dobrze bawić - czy to w ciągu dnia przy stoliku, czy wieczorem i w ciągu nocy przy barze; czy to w wampirzych/wilkołaczych przebraniach, czy w gustownych koszulkach w trakcie piżam party. Było warto - dla ludzi, dla kilku cudownych dni, podczas których naładowałam akumulatory. Dłuższe i krótsze rozmowy, a przede wszystkim kontakt z ludźmi, którzy nadają na podobnych lub takich samych falach. Już teraz wiem, że chcę więcej. I Nordcon zdecydowanie wpisuję na stałe w kalendarz. Raz zaczniesz, nigdy nie przestaniesz ;) Zostałam ostrzeżona i cóż - wpadłam po same uszy :P Tym samym liczba konwentów, na które chcę jechać w przyszłym roku zwiększyła się z 3 do 5. Chyba już teraz muszę zacząć kompletować kasę... Da się zrobić, prawda? Zwłaszcza, że cztery będą w drugiej połowie roku [rotfl]
Nie chciało mi się wyjeżdżać. Ni chusteczki. Ale cóż - do Nordconu 2009 zostało zaledwie... [liczy] 360 dni. Damy radę :)
Zdjęcia będą, jak uda mi się dopaść zdjęcia z aparatu innego niż mój własny, bo ja mam trochę zdjęć ze spaceru nadmorskiego i sesję zdjęciową różnych ludzi z przekrwionymi plastikowymi oczami w miejsce okularów... w zasadzie się na tym kończy xD W każdym razie odkopię gdzieś przynajmniej zdjęcie, na którym jestem w pełnym wampirzym stroju i peruce, bo to wyglądało naprawdę nieźle :)
A teraz najwyższa pora popełznąć do łóżeczka, które dobra duszyczka
ffukacz mi zapewniła w ramach miękkiego kawałka podłogi i lulu. Trzeba nadrobić spanie po 2-3h na dobę w trakcie konwentu ;)
Magd.
PS. Po raz pierwszy od naprawdę dawna czuję się szczęśliwa. Jak myślicie, ten pozytywny nastrój przetrwa co najmniej do końca grudnia, prawda? [stara się w to mocno, bardzo mocno uwierzyć]
EDIT: Zdjęcia już są!
KLIK - dzień pierwszy baj WatsonKLIK - dzień drugi baj WatsonKLIK - dzień trzeci baj WatsonGaleria baj GataGaleria baj FelineGaleria baj DagajewGaleria baj ShyshcaGaleria baj mój aparatFotki i trochę bełkotu z Zakazanej Planety( Filmik z Zakazanej Planety )